piątek, 14 lutego 2014

[1]

-Gotowi?! Do startu! Start!!! -krzyknęła Chris machając chorągiewką. W tej samej chwili rozległ się szum silnika i odgłos palonej gumy. Chris lubiła swoje zajęcie. Od dziecka tata wpajał jej miłość do samochodów. Pokazywał jej różne modele aut, tłumaczył działanie silnika dla 6 letniej małej Chris. Chris wiedziała, że kiedy dorośnie jej życie będzie kręciło się w okół motoryzacji. Dlatego prowadziła wyścigi samochodowe.  Nielegalne. Ale kochała to jak nic innego. Poświęcała się temu cała. Często śmiała się, że jej życie wygląda jak z Szybcy i Wściekli.  Nagle koło niej pojawił się Pedro, który wygrał starcie ze swoim kolegą. 
-I co? Wygrałem Mała! Wiesz tej nocy możesz być tylko moja! -ostatnie zdanie wyszeptał jej do ucha i złapał ją za pośladki.
-Spierdalaj z tymi łapami.  I nie jestem mała, tymbardziej nie twoja! -dziewczyna pokazała swojemu adoratorowi środkowy palec i obróciła się na pięcie.  -Palant. -wycedziła pod nosem.